http://bi.gazeta.pl/im/3/4806/m4806493.jpg

Pionierska operacja kręgosłupa w WCM

Beata Łabutin

2008-03-06, ostatnia aktualizacja 2008-03-05 20:19


http://bi.gazeta.pl/im/8/4089/m4089858.gif

·          

Opolscy chirurdzy to pionierzy

Supernowoczesną aparaturę lekarze wykorzystali do ustabilizowania kręgosłupa 57-letniej pacjentki, której jeden krąg ześlizgiwał się z drugiego, co powodowało ból i trudności w chodzeniu. Wstawiono więc cztery śruby w sąsiadujące ze sobą kręgi i połączono je prętami. Potrzebna była do tego ogromna precyzja, by nie uszkodzić ważnego połączenia nerwowego.

Dotąd przy tego typu operacjach trzeba było używać podglądu rentgenowskiego, dzięki któremu widać położenie śrub i prętów w kości. Narażało to jednak pacjenta, a przede wszystkim wielokrotnie personel, na szkodliwe promieniowanie rentgenowskie.

Przy wykorzystaniu nawigacji elektromagnetycznej rentgen podczas operacji jest niepotrzebny, bo obraz z operowanego odcinka uzyskuje się dzięki wytworzonemu polu magnetycznemu.

Opolski szpital jest jedynym w Polsce, a drugim w Europie, który posiada taką nawigację do pracy na kręgosłupie. Na świecie stosuje się ją od niedawna. Trudno było bowiem dotąd skonstruować na tyle mocny generator pola magnetycznego, by wytwarzane przez niego pole nie było zakłócane przez obecność sprzętu metalowego, a jednocześnie na tyle słabego, by nie było szkodliwe dla zdrowia.

Podobną aparaturę ma jeszcze tylko Centrum Zdrowia Dziecka, tam jednak przy użyciu generatora małej mocy wstawia się dzieciom dreny do zastawek w naczyniach mózgowych. Nie są możliwe zabiegi na kręgosłupie.

- Nawigacja magnetyczna to świetna rzecz - zachwala dr Dariusz Łątka, ordynator oddziału neurochirurgii w Wojewódzkim Centrum Medycznym w Opolu. Dodaje, że w momencie zakupu przed trzema laty klasycznej nawigacji śródoperacyjnej działającej na podczerwień było dla lekarzy jasne, że ta technologia będzie się rozwijać.

- Dlatego zawarliśmy wówczas z producentem umowę o bezpłatnej rozbudowie o system magnetyczny - mówi dr Łątka.

Na razie opolscy lekarze będą operować kręgosłupy z użyciem nawigacji magnetycznej poprzez odsłonięcie kręgosłupa od tyłu. Konieczne jest wtedy przecięcie skóry na odcinku kilkunastu centymetrów, odwarstwienie mięśni i odsłonięcie kręgów, w które następnie wstawia się śruby, korzystając ze wskazań nawigacji.

W niedalekiej przyszłości chcą jednak wykorzystać tę metodę do operacji mniej inwazyjnych, czyli wprowadzać narzędzia oraz śruby poprzez sześć drobnych nacięć w skórze na wysokości operowanego odcinka kręgosłupa. - Tego rodzaju zabiegi robimy już w tej chwili, ale otrzymujemy przy okazji dużą dawkę promieniowania. Przy tego rodzaju technice nawigacja elektromagnetyczna będzie po prostu nieoceniona. Skorzysta na tym personel, a przede wszystkim pacjenci - mówi dr Łątka.

Źródło: Gazeta Wyborcza Opole