Po remoncie w WCM-ie będzie XXI wiek

Beata Łabutin
2009-06-15, ostatnia aktualizacja 2009-06-15 19:01

W poniedziałek zamknięto blok operacyjny na oddziale neurochirurgii w Wojewódzkim Centrum Medycznym, gdzie od kilku dni trwa remont. - Trudno się teraz pracuje, ale za kilka miesięcy będziemy tu wreszcie mieli naprawdę XXI wiek - mówi dr Dariusz Łątka, ordynator oddziału

Na czas remontu oddział skurczył się z 37 do 18 łóżek (wygospodarowanych na oddziale chirurgii ortopedycznej), co z biegiem czasu może spowodować wydłużenie się kolejek do planowych zabiegów. Dodatkowym utrudnieniem jest fakt, że od wczoraj neurochirurdzy operują "gościnnie" na głównym bloku operacyjnym szpitala, czekając, aż swoje zabiegi skończą chirurdzy z innych oddziałów. Oni sami przystępują więc do pracy dopiero po południu.

- Na razie udaje się nam trzymać harmonogramu, odkąd trwa remont operujemy tę samą liczbę pacjentów planowych, co zwykle, no i oczywiście wszelkie nagłe przypadki - mówi dr Łątka. - Mamy jednak mniej łóżek, dlatego personel, a przede wszystkim pielęgniarki i sekretarki medyczne, muszą bardzo się starać, by przynajmniej niektórzy pacjenci mogli nieco szybciej opuścić oddział. Na szczęście nasza trudna sytuacja kadrowa znajduje zrozumienie u dyrekcji i pielęgniarki naczelnej szpitala.

Po remoncie, który potrwa do listopada, na oddziale będzie 36 miejsc. Zostanie on jednak powiększony o 150 metrów kwadratowych, po dawnej szpitalnej kuchni.

- Ze względu na różnicę poziomów nie możemy tam pomieścić sal szpitalnych, ale znajdą się tam wszelkie pomieszczenia socjalne, a sale chorych na oddziale będą mogły dzięki temu zostać przebudowane - tłumaczy dr Łątka. - Wszystkie będą dwuosobowe z łazienkami; do tej pory łazienki znajdowały się na korytarzu, a sale mieściły po trzech chorych.

Rozbudowany zostanie oddział intensywnej opieki pooperacyjnej, który dziś gnieździ się w niedużej sali. Po remoncie sześć specjalistycznych stanowisk znajdzie miejsce w obszernym, spełniającym wszelkie unijne standardy pomieszczeniu.

To pierwszy od chwili uruchomienia gruntowny remont oddziału.

Prace pochłoną niecałe 3 mln zł, z czego po ok. 1,3 mln pochodzi ze środków unijnych i z budżetu województwa. Resztę wykłada szpital z własnych środków.

Źródło: Gazeta Wyborcza Opole