W poniedziałek i wtorek odbył się w WCM kurs dla lekarzy spoza Unii
Europejskiej, ktrego organizacji podjął się oddział neurochirurgii. Po
Chorwatach, którzy odwiedzili opolski szpital w marcu, przyszła kolej
na Serbów.
- Gościliśmy czterech neurochirurgów i dwie instrumentariuszki z dwóch
najlepszych ośrodków serbskich: z Belgradu i Nowego Sadu. Byli ciekawi
nie tylko nowoczesnych systemów stabilizacji kręgosłupa szyjnego, co
było przedmiotem szkolenia, ale też organizacji i pracy naszego bloku
operacyjnego, który wciąż na tle południowo-wschodniej Europy uchodzi
za bardzo nowoczesny - mówi dr Dariusz Łątka, ordynator oddziału. -
Duże wrażenie zrobił na naszych gościach system nawigacji
śródoperacyjnej, który stosujemy podczas operacji już od roku, a który
jest nie tylko w skali Polski, ale i Europy bardzo rzadki. W Serbii
żaden szpital nie posiada na razie takiego systemu.
W ciągu dwóch dni wykonano wspólnie osiem operacji z zastosowaniem
najnowocześniejszych implantów kręgosłupowych. We wszystkich
uczestniczyli Serbowie, czym byli zachwyceni, bo zwykle podczas
podobnych szkoleń na świecie goście zazwyczaj tylko przyglądają się
zabiegom i o nich dyskutują. Tymczasem neurochirurdzy opolscy zaprosili
Serbów do stołu operacyjnego.
- Szkoląc lekarzy z zagranicy, staramy się spłacać dług zaciągnięty
przez nas samych podczas szkoleń zagranicznych, zwłaszcza w Stanach
Zjednoczonych - mówi dr Łątka. W ciągu ostatnich dwóch lat pięciu
opolskich neurochirurgów odbyło szkolenia i staże w renomowanych
ośrodkach w USA. Z dobrym skutkiem: - Nie tylko wprowadzamy wciąż nowe
techniki i metody, nie pozostając w tyle za światem, ale i świat stara
się podglądnąć coś u nas - podsumowuje dr Łątka.